Od czasu, kiedy taniec pojawił się w telewizyjnych show i skradł serca nie tylko uczestników, lecz także widzów, minęło już kilkanaście lat. I choć ta forma rozrywki jest nadal uwielbiana przez ludzi, to na parkiecie w Akademii Tańca króluje przede wszystkim taniec disco. Okazuje się, że ma to związek ze… strachem. Postaramy się z nim rozprawić!

Trochę historii tańca towarzyskiego

Taniec towarzyski wywodzi się z tańców salonowych i zabaw ludowych, które pojawiły się na początku XX wieku. Był on rozrywką dla wyższych sfer, w niższych sferach tańczono głównie tańce ludowe. Po tym, jak pojawił się jazz, który stał się popularny w latach 20., powstały nowe tańce, które różnią się od siebie nie tylko pochodzeniem, lecz także charakterem, ekspresją ruchową i ubiorem. Łączy je za to jedna rzecz – wszystkie są tańczone w parach.

I tutaj dochodzimy do sedna problemu.

Zaobserwowaliśmy, że nasi kursanci najchętniej wybierają tańce nowoczesne. Kiedy proponujemy tańce towarzyskie, od razu przecząco kręcą głową i stwierdzają, że to nie dla nich. Najczęstszym powodem odmowy jest obawa o… taneczne zgranie z partnerem.

A jeśli chodzi o to, naprawdę nie ma się czego bać!

Początkowy stres jest całkowicie zrozumiały. Wystarczy sobie przypomnieć pierwsze próby samodzielnej jazdy na rowerze. Dreszczyk emocji towarzyszył już podczas wsiadania na siodełko, a co dopiero mówić o oderwaniu nóg od ziemi. Z tańcem towarzyskim jest podobnie. Wszystkiego uczy się w praktyce, a każda kolejna lekcja to czas oswajania się z ciałem, choreografią, a także sposobem prowadzenia przez partnera. Do tego dochodzi szereg innych korzyści!

Postawa w tańcu towarzyskim

Patrząc na tancerzy, od razu rzuca się w oczy ich postawa: wyprostowany kręgosłup i wysoko podniesiona głowa. W dzisiejszych czasach, kiedy większość dnia spędzamy, siedząc przy komputerze i pochylając głowy, patrząc w wyświetlacze telefonów czy tabletów, a nawet oglądając telewizję na swojej miękkiej, domowej kanapie, narażamy się na wady postawy, które potrafią skutecznie uprzykrzyć życie. Taniec towarzyski, pisząc najbardziej obrazowo, zmusza mięśnie grzbietu do pracy i prostuje kręgosłup.

Porcja ruchu dla zdrowia

Taniec to wysiłek różnych grup mięśniowych. Dzięki temu, że się ruszamy (i męczymy!), zapewniamy sobie więcej sił witalnych, a także dobry nastrój. Nie znamy nikogo, kto po lekcji tańca byłby smutny. Naprawdę!

Więź z partnerem

Wiemy, jak ważna jest wspólna przestrzeń partnerska, żeby relacja mogła w pełni rozkwitać. Czas spędzony na parkiecie to właśnie czas bycia ze sobą i przeżywania podobnych emocji. A kiedy dwoje ludzi tryska energią i radością podczas nauki tańca, ich nastrój przenosi się także na pozostałe sfery życia. I to jest cudowne!

Nowe znajomości

Ludzi, którzy szukają odskoczni od codziennych obowiązków, jest mnóstwo. Na co dzień obserwujemy, jak nauka tańca zbliża i otwiera na siebie nieznajome osoby. Tylko jeden krok dzieli je od tego, by zostali znajomymi także poza murami Akademii. I właśnie tak się często dzieje!

Mamy nadzieję, że rozwialiśmy wątpliwości, które kłębią się w głowie przed wyborem konkretnych zajęć tanecznych. Gorąco zapraszamy na lekcje tańca towarzyskiego – sala jest otwarta i czeka na pierwsze pary!

Co zyskasz, tańcząc taniec towarzyski?
5 (100%) 2 votes